środa, 17 sierpnia 2011

Opisowka piza i lucca

1 w pizie nie mialem bilonow na parking, chcialem rozmienic u jednej starej niemki, ale nie miala 5 euro, za to po prostu wrzucila swoje 2,5 euro i zaplacila nam za ten parking. Sa jeszcze dobrzy niemcy :)

2 w lucce idziemy sobie uliczka waska i nagle przed soba widze stara babe na rowerze, jedzie prosto na mnie, uskoczylem w bok, odwracam sie do elizy i mowie: tej zobacz, zaraz sie rozpierdoli na tym rowerze. No i 2 sekundy pozniej babcia zderzyla sie czolowo z drugim rowerzysta :) cos krzyczala po wlosku, zrozumialem tylko ooo madonna :)

Jutro cel Florencja... Zaczynamy tam gdzie zaczyna sie assassins creed 2 :)

Pozdrawiam,

1 komentarz:

  1. Nie ma czegoś takiego jak dobry Niemiec - pomyśl, że ona tą kasę kiedyś w Polsce zrabowała. A jak tak dalej pójdzie to zaczniesz mówić że araby są spoko.

    OdpowiedzUsuń