środa, 24 sierpnia 2011

rawenna

po orvieto mielismy jechac na kemping nad jeziorem w umbrii, ale o 15 stwierdzilismy ze zachcialo nam sie morza i zrobilismy kolejne 200 kilometrow do rawenny. mamy tu przystanek 50 metrow od morza, w recepcji siedzi polka, pole calkiem dobre, wiec jutro leniwy dzien na plazy. w planach stad mamy forli i san marino. co jeszcze to sie zobaczy, ale pewnie do niedzieli stad sie nie ruszymy. przepadl asyz i gubbio ale trzeba cos zostawic na druga wyprawe do wloch za kilka lat :)

Pozdrawiam

orvieto

dawna rezydencja papiezy. na zdjeciu front katedry

tivoli

vila adriana

wtorek, 23 sierpnia 2011

Jutro umbria

Stwierdzilismy ze warto zobaczyc jeszcze umbrie, wiec na dwie noce ruszamy w tamte rejony. Chcemy obejrzec orviete, gubbio i asyz.

Ps ten chwalony przeze mnie palnik wlasnie sie zepsul :D

Pozdrawiam,

czolg leonarda

kto gral w assassins brotherhood ten wie jakie spustoszenie ta maszyna robi. da vinci byl wielki.

przed panteonem

forum romanum

forum romanum

antyczny rzym

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

jutro

dalszy ciag antycznego rzymu plus cokolwiek na co starczy czasu. akurat remontuja kolej, wiec musimy robic 4 przesiadki, ale jest ok. metro i dworce wygladaja tu gorzej niz u nas, zupelne przeciwienstwo tego co widzielismy w barcelonie. na kempingu spotkaliamy polakow z gdanska, ktorzy zaznajomili nas z zawiloscia tutejszej komunikacji miejskiej :)

Pozdrawiam

koloseum

przygody ezio ciag dalszy, ile to sie czlowiek nameczyl w misji w koloseum, myslalem ze pada rozwale razem z konsola

dziedziniec w muzeach watykanskich

w srodku

jakis babsztyl wszedl w kadr

a tu na ogrody watykanskie

widok z kopuly bazyliki na plac