czwartek, 18 sierpnia 2011

firenze

a to jeden z wielu placy, ktorych nazwy ciezko zapamietac, o dziwo na tym nie ma dzikich tlumow.

katedra kopula

to widok na front katedry, to podlozne na srodku, po lewej katedralna wieza, a na samym dole te kropki to ludzie :)

na kopule katedry

wspinaczka na kopule jest naprawde wyczerpujaca, ostatni etap to waskie i strome schody, klimat jak w imieniu rozy, widok na gorze zapiera dech w piersiach.

florencja - front katedry

florencja katedra

w tym miejscu w zasadzie zaczyna sie fabula assassins creed 2, to tutaj nastepuje pierwszy atak piazzich na medyceuszy. monumentalna budowla.

środa, 17 sierpnia 2011

Opisowka piza i lucca

1 w pizie nie mialem bilonow na parking, chcialem rozmienic u jednej starej niemki, ale nie miala 5 euro, za to po prostu wrzucila swoje 2,5 euro i zaplacila nam za ten parking. Sa jeszcze dobrzy niemcy :)

2 w lucce idziemy sobie uliczka waska i nagle przed soba widze stara babe na rowerze, jedzie prosto na mnie, uskoczylem w bok, odwracam sie do elizy i mowie: tej zobacz, zaraz sie rozpierdoli na tym rowerze. No i 2 sekundy pozniej babcia zderzyla sie czolowo z drugim rowerzysta :) cos krzyczala po wlosku, zrozumialem tylko ooo madonna :)

Jutro cel Florencja... Zaczynamy tam gdzie zaczyna sie assassins creed 2 :)

Pozdrawiam,

lucca 2

urok tego miasta polega na plataninie malych i waskich uliczek, mozna przechadzac sie godzinami wstepujac czasem na pyszna wloska kawe

lucca

moze budowle nie tak monumentalne jak w pizie, ale lukka tez ma swoj urok i nam sie bardziej podobala. no i znacznie mniej turystow

piza 2

niestety nie udalo sie wejsc na wieze, bo trzeba bylo czekac 7 godzin, ale za to udalo nam sie ja troche przytrzymac :)

piza

wtorek, 16 sierpnia 2011

Werona

Widok na arene

cecina mare

foty w wodzie by overboard - tomoman poleca, kura musisz to miec :D

cecina

w koncu dobry camping mamy przytulne miejsce niedaleko ceciny na zachodnim wybrzezu. jest jeszcze cieplej. iphone stwierdzil ze mam go schlodzic przed ponownym uzyciem. dzisiaj idziemy nad morze a jutro piza i pewnie cos jeszcze, bo po kolejnych 350 kilometrach nie ma sily na nic wiecej.

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

I drugie

Elizka robi swoje 500 kilometrów ;)

2 zaległe zdjecia

Pierwsze śniadanie